Transparency International dociera w bardzo egzotyczne miejsca, przykładem może być przedstawicielstwo na bajkowym Barbadosie. Tutaj akurat notowania są bardzo dobre, gdyż siedemnaste miejsce na liście korupcyjnej, ze współczynnikiem 7.8 wynik, o którym może pomarzyć nie jeden naród. Jak podaje Transparency International nie chodzi w tym przypadku o to, iż mieszkańcy wyspy jako biznesmeni kierują się kryształowymi wręcz zasadami i stronią od korupcji jak od ognia, ale w zasadzie o to, iż w takich miejscach na świecie nie ma pędu do władzy, biznesu, a co za tym idzie również wielu obywateli nie ma powódek ku temu by w ogóle chcieć dopuszczać się korupcji. Na mapie Transparency International istnieją dosyć wysoko takie kraje czy wyspy, przykładem jest właśnie Barbados, który zajmuje zaszczytne miejsce siedemnaste. Kraje bardziej uprzemysłowione, związane z biznesem i światową gospodarką siłą rzeczy znajdują się niż ej w notowaniach. Czy takie kraje powinny być więc brane pod uwagę? Według Transparency International tak, ponieważ ranking to nie tylko liczby porządkowe ale szczególnie współczynniki, i to właśnie się liczy najbardziej, to jest sednem sprawy.
Copyright @ 2001 - 2011 www.transparency.pl - Transparency International Polska | Kontakt
Wszelkie zastrzeżone znaki towarowe zostały użyte tylko w celach informacyjnych.