Polska znajduje się w rankingu Transparency International bardzo nisko, a wiadomo, iż im niżej, tym gorzej. Wysoki, pozytywny wynik to tylko marzenie. Przez całą dekadę wszystko było wspólne, należało do wszystkich i równocześnie było niczyje. Był to fenomen epoki komunistycznej, niezrozumiałej z resztą dla pokolenia urodzonego po roku 1980. To, iż Transparency International wykrywa w Polsce szereg nieprawidłowości, nie dziwi nikogo. Dla Polaków mniejszym złem jest znalezienie nielegalnego sposobu na załatwienie danej sprawy, niż nie znalezienie żadnego. Bardziej piętnowane jest bezczynne czekanie niż pomysłowe i kreatywne rozwiązanie sytuacji za pomocą na przykład praktyk korupcyjnych. Transparency International widzi wiele nadużyć, łatwo je stwierdza, w służbie zdrowia, w biznesie, przy wystawianiu zaświadczeń, legitymacji, dyplomów, certyfikatów, prawa jazdy i tak dalej. Nawet bez Transparency International Polacy wiedzą, że wszystko da się kupić, jednak nie wszyscy idą tą drogą. Problem w tym, iż korupcja nie jest piętnowana a uważana za niezbyt legalne, ale jednak dopuszczalne wyjście z różnych życiowych sytuacji. Czasami nie podoba nam się, iż ktoś dopuszcza się korupcji, jeśli jednak my to robimy, to mamy na to jakieś fantastyczne usprawiedliwienie.
Copyright @ 2001 - 2011 www.transparency.pl - Transparency International Polska | Kontakt
Wszelkie zastrzeżone znaki towarowe zostały użyte tylko w celach informacyjnych.