Wystarczy spojrzeć na wyniki przedstawiane rok rocznie przez organizację Transparency International, która z wielkim powodzeniem zwalcza korupcję. Czy faktycznie możemy mówić o wielkim powodzeniu? Mapa korupcji, w najbardziej newralgicznych punktach świata zaznaczona jest na purpurowo, kiedy się przyjrzymy okazuje się, iż cały korupcyjny glob tonie w ostrej czerwieni. Są oczywiście jasne wyspy, bastiony uczciwości w życiu politycznym, gospodarczym czy sferze biznesowej. Jednak teraz skupiamy się na tych purpurowych miejscach. Tutaj prym wiedzie Ameryka Południowa, na czele z Kolumbią i Peru. Od lat Transparency International wykazuje tam niewyobrażalnie wielką siatkę korupcyjną, która dotyka wszystkie warstwy społeczne, wszystkie dziedziny życia. Niektórzy mawiają, iż cóż z tego, ze Transparency International wykrywa w tych miejscach takie nasilenie korupcji, skoro i tak nic z tym się nie robi. Rząd takiego kraju musiałby chcieć walczyć z korupcją, i tu dochodzimy do gorzkiej, prawdy, gdyby chciał to musiałby walczyć sam ze sobą w pierwszej kolejności. Jeśli ktoś po uszy siedzi w korupcji, to w jego interesie jest aby z nią nie walczyć.
Copyright @ 2001 - 2011 www.transparency.pl - Transparency International Polska | Kontakt
Wszelkie zastrzeżone znaki towarowe zostały użyte tylko w celach informacyjnych.